Tatuaż to dopełnienie męskości

2019-02-12 12:34:10 (ost. akt: 2019-02-12 13:20:15)
Tatuaż to dopełnienie męskości

Autor zdjęcia: PatKarpeza

Niedawno zapytaliśmy mężczyzn, co sądzą o wytatuowanych kobietach. Dziś pytamy panie, co sądzą o wytatuowanych panach. Czy ich zdaniem tatuaż jest dowodem męskości współczesnego mężczyzny? Opinie w tej kwestii są bardzo podzielone.

Jeszcze kilkanaście lat temu wytatuowany mężczyzna kojarzył się z osobą o dość bogatej przeszłości... kryminalnej. Nasze babcie i mamy nigdy nie związałyby się z wytatuowanym chłopakiem z obawy przed krytyką otoczenia. W zaledwie kilkanaście lat jedno pokolenie przewróciło ten pogląd do góry nogami. Stereotyp wiążący kryminalistę z tatuażem został obalony.

Badania wykazują, że duża część współczesnych studentów ma ozdobione ciało właśnie w ten sposób. To pozwala podważyć słuszność kolejnego mitu, który panował w naszym społeczeństwie. Nie możemy już wytatuowanym osobom zarzucić braków w edukacji. W 2015 roku przebadano około 1800 studentów. Aż 14 proc. z nich miało co najmniej cztery i więcej tatuaży. Warto dodać, że wiele wpływowych osób, takich jak np. ceniony piłkarz David Beckham, światowej sławy aktorzy Johnny Depp, Angelina Jolie czy piosenkarka Rihanna mają na ciałach prawdziwe dzieła sztuki. Po tym względem nie odstają także nasze rodzime gwiazdy, jak Agnieszka Chylińska, Quebonafide, Tomasz Oświęcimski.
Większość współczesnych kobiet lubi bądź marzy o mężczyźnie z choć jednym tatuażem. Z roku na rok granice tatuażu, a także tolerancja na nie przesuwa się. Obecnie dotarliśmy do punktu, w którym mężczyźni tatuują sobie szyję, twarz, dłonie czy nawet całe ręce. Nikogo nie dziwi widok mundurowego z tatuażem w widocznym miejscu. Dotychczas było to nie do pomyślenia. A wręcz niedopuszczalne.

Niedawno na łamach „Bez Gorsetu” zapytaliśmy mężczyzn, co sądzą o wytatuowanych kobietach. Zdecydowana większość powiedziała nam, że lubi tego typu ozdoby na ciałach kobiet. Postawiona została jednak granica: umiar.
Okazuje się, że podobnie uważają kobiety.
— Jeśli jest to dobrze wykonany tatuaż, to tak. Byle z umiarem. Na twarzy i dłoniach mnie przerażają — stwierdza internautka Justyna.
A czy kręcą nas faceci z dziarami? Czy to stwierdzenie jest mocno przesadzone? W tym temacie zdania są podzielone. Wśród kobiet są zarówno zwolenniczki czystego ciała, bo...
— ...przystojny mężczyzna z tatuażem jest jak porsche, które ozdobiono tandetnymi naklejkami — uważa 48-letnia Małgorzata.
A także: — Jak graffiti pod mostem. Nie lubię — ocenia pani Zofia.
Ale są i miłośniczki zdobień takich jak Kamila z Olsztyna. — Osobiście uważam, że tatuaże są megaseksowne. Oczywiście te zrobione z głową — podkreśla.
—Uwielbiam i mam całe mnóstwo znajomych wytatuowanych od stóp po głowę — dodaje Anna.

Część pytanych kobiet stwierdziła, że tatuaż dodaje mężczyźnie męskości i seksapilu. Sprawia, że nawet grzeczny chłopiec z wyglądem typowego słodziaka wygląda wtedy na większego łobuza. I to jest niesłychanie podniecające — uważają.
— Tatuaż u faceta? Plus 20 do męskości — przekonuje Ewelina.

Z kolei 27-letnia Milena nieco zdziwiona takim podejściem do tematu dementuje: — Nie uważam, by to tatuaż decydował o męskości mężczyzny. Na tego typu rzeczy wpływają inne rzeczy, nie tylko wygląd, a tym bardziej ozdoby na ciele. Męskość, to głównie zachowanie, odpowiednie zachowanie.
— Mój mąż nie ma tatuaży, a uważam, że jest bardzo męski — zapewnia.
I dodaje: — Mój mąż jest informatykiem. Grzecznym, poukładanym mężczyzną. Nie wyobrażam go sobie wytatuowanego.

Istotnym czynnikiem, decydującym o tym, czy mężczyzna z tatuażem jest hot or not, jest także jakość wykonania zdobienia.
— Podobają mi się tatuaże z przekazem, zrobione starannie, ale bez przesady z ilością. No i nie lubię, jak tatuaż jest zrobiony na odwal, byleby był. Taka moda? To zrobię sobie jakiś trójkąt. Ale to moje zdanie, każdy ma w sumie prawo decydować o swoim ciele i nic nieznaczący dla mnie, zwykły trójkąt jak w dziecięcym zeszycie, może mieć jakiś głębszy sens — twierdzi studentka Alicja.
Podobnie uważa 29-letnia Justyna, menedżerka ds. marketingu.
— Uwielbiam tatuaże na klatce piersiowej, rękawy. Nie toleruję tylko tatuaży na łydkach i piszczelach, kojarzą mi się z łobuzami.
— Tatuaże muszą być ładne i dobrze wykonane. Nie w kolorze zgniłej zieleni, wskazujące, że zostały wykonane w piwnicy u sąsiada szwagra wuja Szczepana, który widział, jak się takie tatuaże wykonuje „we więźniu” — dodaje olsztynianka.

Interesujące wyniki badania pod kątem atrakcyjności wytatuowanych mężczyzn opublikował portal Playboy.com. Do eksperymentu naukowcy zaprosili niemal 2400 kobiet. Średnia wieku wynosiła 25 lat. Ich zadaniem była ocena mężczyzn z i bez tatuaży. Kobiety dysponowały punktacją od 1 do 5. Oceniały mężczyzn w kilku kategoriach: zdrowie, atrakcyjność, męskość, dominacja, agresywność, prawdopodobieństwo, że będzie dobrym partnerem i ojcem. Na przedstawionych fotografiach było 9 mężczyzn w wieku od 19 do 35 lat. Zaskakujące, jak skrajnie inaczej kobiety oceniały tę samą osobę. W efekcie wytatuowanych mężczyzn oceniono jako zdrowszych. Według badań przeprowadzonych na tej grupie osób, tatuaż w żaden sposób nie wpływa na atrakcyjność panów. Natomiast dzięki tatuażom mężczyzna odbierany jest jako bardziej męski, dominujący i agresywny. Jednocześnie wzory na ciele nie wpłynęły na ich opinie na temat tego, czy facet będzie lepszym czy gorszym partnerem i ojcem.

— Nie zdarzyło się, żeby klienci narzekali, że tatuaże przeszkadzają im w życiu. Wręcz przeciwnie, często opowiadają o tym, że ich tatuaże spotykają się z zainteresowaniem ze strony otoczenia — mówi tatuażysta PatKarpeza z Olsztyna.
Najwcześniej tatuuje młode osoby, które są jeszcze w liceum lub na studiach. Natomiast zdarzyło mi się tatuować też mężczyzn, którzy teoretycznie nie zrobiliby sobie tatuaży ze względu na zawód. Mogę wymienić np. nauczycieli, lekarzy, osoby pracujące w korporacjach czy nawet księdza. Podczas jednego z moich zagranicznych wyjazdów zdarzyło mi się tatuować mężczyznę, który jest kierownikiem produkcji silników dla jednego z zespołów Formuły 1. W dzisiejszych czasach ludzie są otwarci na tatuaże i decydują się na nie osoby z różnych środowisk — podkreśla specjalista.— Na tatuaże decydują się również mundurowi. Jednak podchodzą z większą ostrożnością podchodzą do kwestii wyboru wzoru i miejsca na ciele.

Natalia Kozioł

Od autorki: Z moich obserwacji i zebranego materiału wynika, że zwolenniczki i przeciwniczki męskich tatuaży można podzielić na dwie kategorie wiekowe. Te pierwsze to panie w wieku 18-40 lat, te drugie to zdecydowana większość kobiet 40+. Wniosek nasuwa się sam i jest jakby potwierdzeniem tego, co napisałam na początku. Mimo że świat tatuaży przeszedł rewolucję, wciąż jest pełen stereotypów. — To dlatego, że panie 40+ wiedzą więcej — usłyszałam taką opinię. Chodziło o to, że wiedzą, jak tatuaże wyglądają w późnym wieku (czyt. brzydko). — Jak ktoś nie będzie dbał o swoje ciało i umysł, to zawsze będzie brzydki na starość — odpowiada PatKarpeza.


Komentarze (1)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ja #2680190 | 188.146.*.* 12 lut 2019 12:46

    Brak inteligencji czymś zastąpić trzeba

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz